poniedziałek, 7 listopada 2016

O ład w historii - Feliks Koneczny



"Historia powszechna składa się z dziejów cywilizacji i ich wzajemnych stosunków"- F. Koneczny.

Tym oto cytatem można rozpocząć krótki opis dzieła Feliksa Konecznego.
Jest to chyba najlepsza teza wyjściowa do przyszłych analiz historycznych. Polska walcząc z Mongołami, Imperium Osmańskim czy Niemcami hitlerowskimi, była po prostu walką cywilizacji. Za często na historii w szkołach uczy się dat i suchych faktów zamiast myślenia i analizy zdarzeń.

Nauka historii powinna skupiać się na analizie indukcyjnej (aposterioryzm), czyli krytycznej analizie przeszłości, natomiast błędem jest snucie różnych abstraktów metodą medytacyjną (aprioryzm), co wiąże się z błędami w analizie. Rzeczywistość jest wtedy naginana do postawionych teorii. Nowoczesna analiza historyczna powinna uwzględniać ścieranie się cywilizacji i wysnuwać z przeszłości pewne prawa, aby nie popełniać błędów w przyszłości. Tak jak to robił Koneczny. Wyciąganie wniosków z historii to najwyższy poziom opanowania czasu, czyli historyzm, który został osiągnięty jedynie przez cywilizację łacińską. Dobrym przykładem kontrastowym jest (albo przynajmniej była) cywilizacja bramińska i w większości turańska, gdzie opanowanie czasomiernictwa oparte jest na zjawiskach przyrody.

Koneczny stawia w książce nowatorskie jak na swój czas ale i czasem odważne tezy:

  • nie da się być cywilizowanym na dwa sposoby;
  • nie ma zasady, że cywilizacja po pewnym czasie musi upaść;
  • komunizm jest najprymitywniejszym wnioskiem osiągniętym metodą medytacyjną (aprioryzm);
  • w cywilizacji łacińskiej siła społeczna przemienia się w siłę polityczną;
  • synteza może odbyć się między kulturami tej samej cywilizacji, natomiast nigdy między różnymi cywilizacjami;
  • w Rosji umysłowość turańska znalazła się w filozofii niemieckiej;
  • Niemcy były szczytem cywilizacyjnego "kołobłędu". Po wytworzeniu antysemickiej państwowości, przejmują całą ideologię żydowską;
  • mieszanki cywilizacyjne w Europie, spowodowały wykluczanie etyki z życia publicznego;
  • "w niższości żyje się wygodniej" (genialne spostrzeżenie pod koniec książki, związane z upadkiem wyższej cywilizacji na rzecz niższej).

Aposterioryczne podejście do historii oparte na cywilizacjach powinno zostać wprowadzone również na naukach ekonomii. Ekonomiści posiadający szersze spojrzenie na rzeczywistość, mogliby popełniać mniej błędów i wysnuwać pewne wnioski z przeszłości zamiast skupiać się na teoriach łamiących rzeczywistość.

Czytając książki Konecznego jestem dumny, że jestem Polakiem. Autor uświadamia czytelnikowi, że mieliśmy duży wpływ na kształtowanie historii świata. Polska wytworzyła jako pierwsza poczucie narodowe między XIII a XIV wiekiem (Niemcy dopiero w XIX w.) a także jako pierwsza sprzeciwiła się nawracaniu "niewiernych" mieczem (typowo bizantyński wymysł). Nie wspominając już o koncepcji unii polsko-litewskiej.

Do polemiki może dojść, w stwierdzeniu, że cywilizacja chińska posiadając niedołężne pismo i ułomny język nie zdoła już podnieść tej cywilizacji ponad osiągnięty już szczebel. Ktoś powie ale jak to, przecież Chiny bardzo szybko się rozwijają, mają wysoki wzrost gospodarczy, rosną w potęgę, coraz więcej chińczyków bogaci się. Jest to spojrzenie często spotykane na uczelniach ekonomicznych. Ekonomia jest jednostronną teorią rozwoju, gdyż skupia się tylko na jednej kategorii bytu. Wytłumaczenie tego zjawiska znajduje się u Józefa Kosseckiego w książce "Podstawy nowoczesnej nauki porównawczej o cywilizacjach". Chiny rozwijają się, ale to jest rozwój tylko jednej z pięciu kategorii bytu społecznego - czyli kategorii dobrobytu. Kategoria dobrobytu "decyduje o szczeblu rozwoju danej cywilizacji, ale nie decyduje o jej rodzaju, bowiem rodzaj cywilizacji wiąże się z celem (do którego dąży społeczeństwo - przyp.) a nie z techniką gospodarowania". Ponadto kategoria dobrobytu jest łatwa do przenoszenia między cywilizacjami. Przenosząc kategorię dobra (etyka) i prawdy trzeba się liczyć, że albo społeczeństwo je odrzuci, albo nastąpi rozkład samej cywilizacji, ponieważ zmienia się jej cel. Gdyby nie osiągnięcia cywilizacji łacińskiej, Chiny dalej by były zacofanym krajem gospodarczo.

Jedna rzecz, która do mnie nie przemówiła, to stwierdzenie o pierwotnej monogamii. Jak dla mnie autor nie podał do końca wyczerpującego uzasadnienia.

Na koniec trzeba spytać jeszcze, czemu upada moralność w życiu publicznym? Koneczny w jednej z ostatnich dywagacji stwierdził:

"Zło pozostaje z zaniedbania dobra".
Pustka nie lubi próżni.

A historia spod genialnego pióra,
została wyparta przez historię dat i suchych faktów.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza